Wakacyjne Inspiracje Zen część pierwsza

Wakacyjne Inspiracje Zen część pierwsza

Urlop już odbyty, niestety. Dlatego dłuższą chwilę nic nie pisałem. W trakcie tegoż wypoczynku miałem ze dwa lub trzy dni dogłębnej nudy.  Chyba zresztą dobrze. Poczytałem trochę książek, a zwłaszcza książek o tematyce Zen. W trakcie lektury, z rzeczonej nudy, wymyśliłem 108 pomysłów w jaki sposób filozofia Zen może pomóc w bardziej uważnym życiu. Nic to zresztą dziwnego, Zen i uważność są bardzo blisko siebie. Znalazłem masę inspiracji w książkach, masę inspiracji wyłaniających się z czeluści zanudzenia. Pieczołowicie wszystko spisałem w telefonie, jako, że nie zabrałem ze sobą żadnych przyborów do pisania. Jednak po powrocie do domu okazało się, że cała parodniowa urlopowa praca gdzieś przepadła. Wszystko inne się zachowało z wyjątkiem tych właśnie notatek. Taką mam nauczkę, że na urlopie nie należy pracować. Próbuję sobie jednak, co nieco przypomnieć.
Urlop to z pewnością znakomita okazja do delektowania się różnorodnymi potrawami. W czasie wakacji nie zabraknie okazji do niespiesznego, uważnego jedzenia. Poznawania nowych smaków, a także samodzielnego i
pieczołowitego przygotowywania potraw. Zacznę, zatem od inspiracji związanych z jedzeniem.
Uważne jedzenie, jedzenie Zen
Jedzenie w Zen jest ważną częścią praktyki i treningu. Nic dziwnego, w trakcie jedzenia dzieje się bardzo wiele. Podobnie jedzenie jest ważną częścią praktyki uważności. Możemy zaczerpnąć wiele inspiracji ze stylu Zen, aby jeść bardziej uważnie.
Zachowaj umysł dziecka.
Najlepszym sposobem zachowania umysłu dziecka jest utrzymywanie otwartego umysłu, jak się mówi w Zen „umysł początkującego”. Dzięki temu jedzenie dostarczy nam zawsze nowych i ciekawych wrażeń. Aby zachować otwarty i ciekawy wszystkiego umysł pomocne mogą być proste sztuczki. Obserwuj kolory i kształty potraw. Badaj ich temperaturę i fakturę, a nawet dźwięk, jaki wydają podczas jedzenia.  Eksperymentuj z wielkością porcji. Sposobem łączenia smaków i potraw. Nie nadużywaj alkoholu, nie zakłócaj wrażeń zawirowaniem w głowie.
Jedz inaczej niż zwykle.
Można zacząć trzymać sztućce nieco inaczej niż zwykle. Kiedy eksperymentowałem  z trzymaniem łyżki używając innych palców, jedzenie stawało się swoistą wyprawą w nieznane. Inaczej nabierałem kęsy, innej wielkości, jedzenie też wręcz zmieniało swój smak. Można też poobserwować inne osoby, w jaki sposób jedzą, jakie kęsy nabierają, jak zagarniają potrawę na widelec. Każdy z nas ma swój indywidualny styl jedzenia. Obserwacja tej różnorodności jest fascynująca.
Jedz nieco wolniej.
Prostym zabiegiem, aby jeść nieco wolniej i uważniej jest po prostu odkładanie sztućców pomiędzy kęsami. Tylko tyle. Dokładniej przeżuwaj kęsy. Nabieraj nową porcję tylko jeśli całkiem połkniesz to co masz w ustach.
Jedz mniej.
Rzadko kiedy jedząc czujemy prawdziwy głód i kierujemy się rzeczywistymi potrzebami. Po prostu nie czujemy głodu i nasycenia w pełni. W trakcie jedzenia można co pewien czas sprawdzać jak duży głód czujemy, czy już jesteśmy syci. Tyle wystarczy, aby jeść mniej, ale nie być głodnym. Jeść w sam raz.
Lekko pokłoń się
posiłkowi
. Niezależnie od tego czy sam przygotowałeś potrawę czy też zamówiłeś posiłek w restauracji możesz zjeść to, co masz na talerzu tylko dzięki pracy niezliczonej rzeszy ludzi. Na twoim talerzu jest praca ziemi,
która wydała plony, praca deszczu, który odżywiał rośliny, praca rolnika, dostawcy, kucharza – słowem dziesiątków ludzi. Prawdę mówiąc Twój posiłek powstał tylko dzięki temu, że czternaście miliardów lat zdarzył się wielki wybuch. Jest, za co być wdzięcznym. Lekki pokłon, choćby lekkie skinienie głowy, niewidoczne dla innych, może być wyrazem Twojej wdzięczności.  Bądź wdzięczny.
Produkuj jak
najmniejszą ilość odpadków
.
Na świecie marnuje się niewiarygodne ilości jedzenia, a nasze kosze na śmieci pełne są wielkich i kolorowych opakowań. Oszczędzaj wodę, nie kupuj zbyt wiele, szanuj jedzenie, ograniczaj swój ślad ekologiczny. Na przykład jabłka kupione na straganie, niezapakowane w torebkę, są nie tylko dobre, ale też produkują mniej niekoniecznych śmieci.
Zjedz posiłek w milczeniu.
Tylko jedz. Nie czytaj w trakcie jedzenia, nie śledź powiadomień na telefonie. Postaraj się dojść do pięciu minut milczącego jedzenia. Możesz zjeść posiłek sam.
Mikroprzerwy.
Pozostań w kontakcie z wrażeniami z ciała. Obserwuj swój głód, ale też pojawiające się poczucie sytości. Rób krótkie przerwy w trakcie jedzenia, aby sprawdzić, jakie sygnały wysyła Twoje ciało. Delikatnie zwróć uwagę na oddech.
Smacznego!

Jarosław Chybicki

Z wykształcenia psycholog. Absolwent Uniwersytetu Gdańskiego, Paryskiej Sorbony oraz wielu kursów prowadzonych w USA, Niemczech oraz Rosji. Certyfikowany instruktor Mindfulness. Autoryzowany użytkownik Leadership Development Framework we współpracy z Harthill z Anglii. Certyfikowany coach Focus Energy Balance Indicator (FEBI). Współpracuje z Meta Integral, Dana Carman Integral, Focus Leadership z USA. Członek - założyciel International Partnership for Assessment and Development. Założyciel firmy doradczej i szkoleniowej. Po sprzedaży firmy pracuje jako konsultant, coach i trener. Prowadził zajęcia m. in. na: Akademii Leona Koźmińskiego, Politechnice Gdańskiej, Uniwersytecie SWPS, Uniwersytecie Gdańskim. Autor wielu publikacji z zakresu zarządzania i przywództwa, w tym dotyczących zarządzania integralnego, zarządzania przez wartości, psychologii pozytywnej w biznesie, uważności w pracy. Napisał książkę "Skup się! Trening mindfulness dla zestresowanych pracą" oraz "Uważna fotografia". Aktywista społeczny, członek stowarzyszeń koncentrujących się na rozwoju osobistym i zawodowym. Prywatnie pasjonat fotografii.