Prostota

Prostota

W tradycji Zen jest takie pojęcie „enso”. Jest to okrąg, rysowany jednym pociągnięciem pędzla. Krąg ten jest odzwierciedleniem stanu umysłu malarza, dlatego też szczególnie ciekawe są okręgi malowane przez Mistrzów, którzy mają pewną rękę, spokojny oddech i wyciszony umysł. Enso jest też niezwykle prostym symbolem, to tylko okrąg, jednak łączy w sobie nieskończoność i teraźniejszość, głębię i powierzchowność, stałość i zmienność. A to tylko okrąg. Jest też po prostu piękny i wyraża prostotę, która jednak jest bardzo trudno osiągalna.
Prostota, co ważne, nie oznacza prostactwa, co wszyscy rozumiemy doskonale. Prostota jest elegancka, efektywna, czasem subtelna, często nieoczywista, kreatywna. Osiągnięcie takiej prostoty może być zadaniem dość trudnym. Prostota – ma w biznesie dość bogatą tradycję. Wystarczy wspomnieć jeden z filarów biznesowego sukcesu firmy Apple – prostotę używania ich telefonów. Mają tylko jeden przycisk. Proste struktury organizacyjne redukują koszty. Proste pomysły rewolucjonizują biznes na naszych oczach. Prostota ma też kilka innych znaczeń.

Prostota w życiu

Prostota w życiu może przybrać różne formy. Jedną z nich jest minimalizm. Minimalizm ten wynika ze wzmocnienia poczucia własnej wartości, przez co w znacznie mniejszym stopniu inwestujemy w zewnętrzne oznaki statusu, bycia kimś ważnym. Mając silniejsze wewnętrzne osadzenie w sobie samym, nie potrzebujemy zewnętrznych potwierdzeń i dowodów bycia kimś wartościowym. Źródło odczuwania szczęścia przemieszcza się bardziej do wewnątrz, dzięki czemu znacznie więcej rzeczy sprawia nam przyjemność. A co ciekawe nasze szczęście jest budowane w oparciu o mniej materialistyczne elementy. Przy okazji dużo oszczędzamy! Istnieje opowieść o Sokratesie, który uwielbiał chodzić po rynku i oglądać różne rzeczy wystawione na sprzedaż. Uczniowie byli bardzo zdziwieni jego zwyczajem. Nigdy nic nie kupował. Kiedyś spytali go o ten dziwaczny zwyczaj, przechadzania się między straganami i oglądania z zaciekawieniem różnych przedmiotów, z którego to oglądania nic nie wynikało. Sokrates odpowiedział: „Uwielbiam odkrywać bez jak wielu rzeczy jestem absolutnie szczęśliwy”. W podobnym sensie minimalizm jest efektem rosnącego poczucia szczęścia, które staje się w dużym stopniu niezależne od zewnętrznych uwarunkowań. Ponieważ nie potrzebujemy do prowadzenia satysfakcjonującego i spełnionego życia wielu przedmiotów, otaczamy się przedmiotami znacznie bardziej subtelnymi, niezagracającymi naszego świata, a nie przydatnymi tylko raz, zbędnymi. Nasze poczucie zadowolenia i szczęścia zyskuje wiele źródeł, a nie tylko posiadanie np. coraz lepszego samochodu.
Prostota w życiu to, także bardziej bezpośredni stosunek do rzeczywistości. Różne wydarzenia, które nam się przytrafiają nie tyle są stresujące same w sobie, w sposób obiektywny, ile są stresujące, dlatego, że je w ten sposób odbieramy. Marek Aureliusz w książce Rozmyślania: (do samego siebie) pisze:
„Wypadki zewnętrzne ani troszeczkę nie dotykają duszy ani nie mają wstępu do duszy, ani nie mogą duszy zmienić, ani poruszyć. Zmienia się i porusza ona sama siebie. A do jakich sądów sama się wzniesie, takie wydaje o tym, co się jej zdarza z zewnątrz.”
Bardziej bezpośredni stosunek do rzeczywistości odejmuje z niej to, co do niej wkładamy w postaci oczekiwań, potrzeb, ocen, ambicji. Zwykle odnosimy to, co nam się przydarza do jakiegoś zewnętrznego wzorca „Jak powinno być”. Skutkuje to koniecznością kontroli, lękiem przed niepożądanym rozwojem wypadków, poczuciem zagrożenia w trakcie porażek czy krytyki. Niemal wszelkie negatywne zdarzenia uruchamiają w głowie wewnętrzny monolog, który z kolei budzi różne negatywne emocje. Prostota upraszcza nasze życie i w ten sposób, że jeśli umieścimy w wydarzeniach mniej naszych oczekiwań, ocen do tego, co się dzieje, wówczas możemy traktować porażki, jako szanse, możemy lepiej adaptować się do i tak zmieniającego się świata, utrzymywać bardziej satysfakcjonujące relacje i mieć nieco bardziej pozytywny stosunek do świata. Niezależnie od tego, co się wokół nas dzieje. Ten rodzaj prostoty jest dość radykalny, bowiem upraszczamy nasz świat wewnętrzny, pozwalając odejść temu, co nam „miesza w głowie”.
Prostota w życiu może też przybrać formę zmianę orientacji perspektywy czasowej z „kiedyś i gdzieś” na „tu i teraz”. Jest to zmiana o doniosłym znaczeniu. Orientacja wyłącznie na przyszłość, jako efekt uboczny przynosi niezadowolenie z tego, co jest w tej chwili. Zwykle też obejmujemy stosunkowo niedaleki horyzont czasowy, na przykład rok, najwyżej dwa lata. Nie bardzo planujemy w perspektywie całego naszego życia. Przeniesienie uwagi na moment bieżący jest, paradoksalnie, także przeniesieniem uwagi na znacznie dłuższy horyzont czasowy: całego naszego życia, a nawet tego, co będzie, kiedy już opuścimy ten świat. A być może i dalej. Innymi słowy prostota oznacza wysiłek, aby sensownie zagospodarować minutę, która się właśnie zaczęła. Nie mamy specjalnego wpływu na kolejny dzień, a nawet kolejną minutę, mamy za to bardzo duży, na tę, która się właśnie dzieje. Z tego powodu jest to najcenniejsza minuta naszego życia, jedyna, jaką tak naprawdę mamy. Jeśli wystarczająco dobrze zajmiemy się właśnie tą minutą, to i całe nasze życie będzie znacznie lepiej „zaopiekowane”. Jest takie powiedzenie: „Zajmij się minutą, a rok zajmie się sam sobą”. Prostota oznacza, zatem, że zajmujemy się czymś niezwykle małym, a mianowicie chwilą bieżącą, minutą, która trwa. Nasze zamierzenia i cele, ambicje i zamierzenia stają się przez to bardziej realne, łatwiej osiągalne, oparte o realne potrzeby i możliwości. A potem zajmujemy się kolejną minutą, kolejną, kolejną.

Jeśli chcesz zobaczyć jak malować Enso

Jarosław Chybicki

Z wykształcenia psycholog. Absolwent Uniwersytetu Gdańskiego, Paryskiej Sorbony oraz wielu kursów prowadzonych w USA, Niemczech oraz Rosji. Certyfikowany instruktor Mindfulness. Autoryzowany użytkownik Leadership Development Framework we współpracy z Harthill z Anglii. Certyfikowany coach Focus Energy Balance Indicator (FEBI). Współpracuje z Meta Integral, Dana Carman Integral, Focus Leadership z USA. Członek - założyciel International Partnership for Assessment and Development. Założyciel firmy doradczej i szkoleniowej. Po sprzedaży firmy pracuje jako konsultant, coach i trener. Prowadził zajęcia m. in. na: Akademii Leona Koźmińskiego, Politechnice Gdańskiej, Uniwersytecie SWPS, Uniwersytecie Gdańskim. Autor wielu publikacji z zakresu zarządzania i przywództwa, w tym dotyczących zarządzania integralnego, zarządzania przez wartości, psychologii pozytywnej w biznesie, uważności w pracy. Napisał książkę "Skup się! Trening mindfulness dla zestresowanych pracą" oraz "Uważna fotografia". Aktywista społeczny, członek stowarzyszeń koncentrujących się na rozwoju osobistym i zawodowym. Prywatnie pasjonat fotografii.
Close Menu