Wakacyjne Inspiracje Zen część trzecia. Czytanie książek. Jak zarobić dwa tysiące dolarów?

Wakacyjne Inspiracje Zen część trzecia. Czytanie książek. Jak zarobić dwa tysiące dolarów?

Wakacje są znakomitą okazją do czytania. Rzecz jasna czytając nie zbliżamy się do życia, jako, że ono wyraźnie dzieje się obok książek, obok jakichkolwiek tekstów. Jednak czytanie może uskrzydlać, dawać nadzieję, że nie wszyscy jeszcze całkowicie zwariowali. Żyjemy w czasach, w których mamy w zasadzie nieskrępowany dostęp do wiedzy największych umysłów w historii gatunku ludzkiego. Na wyciągnięcie ręki możemy pogadać z kim nam się zamarzy. Wielcy filozofowie, wielcy nauczyciele, wielkie umysły są na wyciągnięcie ręki. Proponuję zamiast zaśmiecać sobie głowę romansami czy kryminałami sięgnąć po zapomniane dzieło wielkiego Lwa Tołstoja. Niestety nieprzetłumaczone na język polski. Mówię o książce, chyba jego ostatniej, „Droga życia” (Путь Жизни). Czasem też nazywana „Kalendarzem mądrości”. Zabawne, że na Amazonie książka ta kosztuje ni mniej ni więcej, ale dwa tysiące dolarów. Można ją też, za darmo przeczytać na Google Books tutaj. Albo w poniższym okienku. 

W książce tej Lew Tołstoj w ostatnim roku swojego życia dzieli się z nami tym czego się w ciągu ponad osiemdziesięciu lat nauczył. Spisuje swoje refleksje na wiele tematów: religia, życie, mądrość. W czasach komunizmu zakazana, jednak wydaje mi się, że jest to jednak z najważniejszych książek w dziejach ludzkości. Tołstoj zaczął ją pisać w roku 1910, ostatnim roku swojego życia, kiedy miał już 82 lata. Pomimo tego, że zaczął ją pisać w styczniu a skończył w październiku, to jednak idee cytaty, tematy do książki zbierał 30 lat. 

W książce odpowiada na pytanie jak żyć naprawdę szczęśliwie i umrzeć bez lęku. Wydaje się, że to zawsze aktualny temat. Znajdują się tutaj cytaty z wielu różnych źródeł oraz jego własne przemyślenia. Czytając tę książkę nie sposób nie ulec wrażeniu, że Tołstoj pisze bardzo aktualne rzeczy. Sam wybór cytatów już jest perełką. Tołstoj uważał, że prawda i mądrość muszą dać się wyrazić prostymi słowami, dlatego lektura jest zajmująca i przyjemna. Co tu więcej gadać, zapraszam do lektury.

Close Menu
X