Samość

Samość

Na mój własny użytek nazywam dotykającą mnie często samotność – samością. Samość mniej boli. Samość jest naturalnym składnikiem życia na ziemi. Samość, to jak odrębność, samostanowienie, oddzielność. Rozmawialiśmy trochę o tym w czasie ostatnich uważnych spotkań z fotografią, wspominając również cudnie opisany przez Alana Watts’a koncept wabi-sabi:

„Droga zen” Alan Watts (Rebis, 1997)

„Sabi jest jednakże samotnością odpowiadającą buddyjskiemu pojęciu zachowywania dystansu wobec rzeczy, dostrzeżeniu, że wszystko dzieje się „samo z siebie” w akcie cudownej spontaniczności. Towarzyszy jej owo poczucie głębokiego, wszechogarniającego wyciszenia, które przychodzi wraz z długo padającym śniegiem, spowijającym wszelkie odgłosy w coraz to nowe warstwy miękkości.

Marznąca mżawka;
Bezdenna, nieskończona
Samotność.

Wabi, nieoczekiwane dostrzeżenie nieodłącznej „takości” tkwiącej w najzwyklejszych rzeczach – szczególnie wtedy, gdy posępna wizja przyszłości przez moment zagłusza naszą ambicję – może być nastrojem tego wiersza:

Chruściana brama,
Której zasuwą
Ten oto ślimak.”

 

fot. Joanna Pasternak

Zuzanna Horeczy

Menedżerka i organizatorka, od ponad 20 lat przedsiębiorczyni, właścicielka Mr. Bloom – firmy zajmującej się komunikacją marketingową. Doradza i realizuje projekty dla firm, urzędów, organizacji pozarządowych. Absolwentka Uniwersytetu Gdańskiego / Handel Zagraniczny / Marketing, a także Podyplomowego Studium Zarządzania i Przedsiębiorczości WSAiB w Gdyni. Członkini Forum Rozwoju Integralnego. Współorganizatorka wielu wydarzeń rozwojowych, m.in. Spotkań Integralnych. Prywatnie: pasjonują ją Himalaje, fotografia, narty i… relacje między ludźmi.

Close Menu
X