Dobre wieści

Dobre wieści

Można mieć wrażenie, że ostatnimi czasy świat oszalał. A co najmniej różne działania i decyzje wielkich grup ludzi nie wydają się najbardziej rozsądne. I to na całym świecie. Także w naszym kraju. Tym bardziej cieszy mnie wiadomość od współpracującej firmy, która masowo robi badania z wykorzystaniem Leadership Developmental Framework. Otóż zrobili oni swego rodzaju przegląd badań z ostatnich dziesięciu lat i okazało się, że w roku 2005 było 23% tzw. Indywidualistów wśród konsultantów i menedżerów. W zeszłym roku liczba ta zwiększyła się do 33%, czyli wzrost o jedną trzecią. Moje obserwacje są podobne, zwiększa się ilość osób, które porzucają, przekraczają sztywne i ograniczające konwencjonalne myślenie. Coraz więcej osób zaczyna myśleć i kształtować swoje życie w zgodzie ze swoim potencjałem, a nie kierując się zwyczajowymi ideami i receptami.

Pojęcie Indywidualista jako etapu rozwojowego pojawiło się dopiero u Torberta, Kegana i Cook Greuter. Loevinger, której prace są kamieniem węgielnym całego modelu, nie wyróżniała takiego etapu. Traktowała to raczej nie jako etap, ale swego rodzaju fazę przejściową, dynamiczny moment w życiu ludzi. Późniejsi badacze uznają jednak, że pomimo podobieństw do Stratega, Indywidualiści mają kilka cech wyróżniających. Piszę to dlatego, że można się spierać czy taka faza rozwojowa w ogóle jest!

Rewolucja Indywidualistów w skrócie polega na tym, że odkrywają jak bardzo całe życie człowieka podporządkowane jest sztywnym regułom, jak bardzo zatem, żyjemy życiem innych, spełniając ich oczekiwania, np. robiąc karierę za wszelką cenę, starając się zaspokajać społeczny ideał. A jak mało dążymy do tego na czym naprawdę zależy. Odkrywają, że to nie reklamy zmuszają nas do na przykład nieustannego uśmiechania się w czasie świąt, ile my ulegamy tym reklamom, a nie uśmiechając się 24/7 czujemy się podle. Indywidualista wie, że to nie problem reklam, ale tego, że sami się dajemy w nie wkręcać. Indywidualiści odkrywają bogaty świat swoich wewnętrznych przeżyć i początkowo są nim oszołomieni, czasem do tego stopnia, że poprzestają na tym oszołomieniu. Odrywają, że szczęście nie zależy od posiadanych dóbr. Odkrywają, że dobre i sensowne życie toczy się dokładnie w tej chwili, a nie po osiągnięciu jakichś tam celów. Odkrywają, że niekoniecznie trzeba mieć pieniądze, zrobić karierę, być sławnym coś osiągnąć, ale wystarcza robić to co się rzeczywiście kocha, być tym kim się jest. Indywidualista myśli w sposób niezależny i samodzielny, przez co może wydawać się buntownikiem. Dostrzega współzależność wszystkiego ze wszystkim, przez co może wydawać się nieco New Age’owy. Jest zafascynowany introspekcją, poznawaniem siebie, przez co może wydawać się samolubny i narcystyczny. Tak czy inaczej nie pójdzie za głosem tłumu. I w tym jest cała nadzieja.

Zdjęcie: https://pixabay.com/pl/mnich-herb-czarny-wiatr-samotno%C5%9B%C4%87-1378196/

Jarosław Chybicki

Z wykształcenia psycholog. Absolwent Uniwersytetu Gdańskiego, Paryskiej Sorbony oraz wielu kursów prowadzonych w USA, Niemczech oraz Rosji. Certyfikowany instruktor Mindfulness. Autoryzowany użytkownik Leadership Development Framework we współpracy z Harthill z Anglii. Certyfikowany coach Focus Energy Balance Indicator (FEBI). Współpracuje z Meta Integral, Dana Carman Integral, Focus Leadership z USA. Członek – założyciel International Partnership for Assessment and Development. Założyciel firmy doradczej i szkoleniowej. Po sprzedaży firmy pracuje jako konsultant, coach i trener. Prowadził zajęcia m. in. na: Akademii Leona Koźmińskiego, Politechnice Gdańskiej, Uniwersytecie SWPS, Uniwersytecie Gdańskim. Autor wielu publikacji z zakresu zarządzania i przywództwa, w tym dotyczących zarządzania integralnego, zarządzania przez wartości, psychologii pozytywnej w biznesie, uważności w pracy. Napisał książkę „Skup się! Trening mindfulness dla zestresowanych pracą” oraz „Uważna fotografia”. Aktywista społeczny, członek stowarzyszeń koncentrujących się na rozwoju osobistym i zawodowym. Prywatnie pasjonat fotografii.

Close Menu
X